Recent Posts

.
poniedziałek, 11 listopada 2013

Bielenda - Peeling gruboziarnisty


Ostatnio po szkole poszłam do Rossmana, aby zakupić kilka potrzebnych kosmetyków (o nich wkrótce będzie post). Będąc już przy kasie zauważyłam peelingi i maseczki w saszetkach. Najbardziej rzucił mi w oczy peeling gruboziarnisty do cery mieszanej, tłustej i trądzikowej od Bielendy. Sprzedawane są po 2 saszetki i płacimy za taki "zestaw" niespełna 3 złote. Producent zapewnia, że kosmetyk ten jest porównywalny z zabiegiem diamentowej mikrodermabrazji i może stanowić alternatywę dla wizyt w salonach kosmetycznych. 

Po zrobieniu pierwszego peelingu byłam zaskoczona jego efektem! Moje pory zostały błyskawicznie oczyszczone i przestałam je w zasadzie zauważać. Skóra stała się gładka i miła w dotyku niczym jedwab. Bardzo dobrze usuwa martwy naskórek, dzięki sporej wielkości drobinek. Dodatkowo zachwyt wzbudza świeży zapach i żelowa konsystencja, przez którą wygodnie się ją rozprowadza i kosmetyk nie spływa po twarzy. 

Ważnym składnikiem są także kwasy AHA, które pomagają przy tłustej cerze. 





Jutro po szkole biegnę zrobić zapas, bo aż się boję, że go wykupią!! :) 

9 komentarzy:

  1. Muszę poszukać go u siebie :D

    Zapraszam do mnie, trwa właśnie 5 rozdań z atrakcyjnymi nagrodami ;)
    http://mietowe-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. naprawdę świetny blog.
    Dodajemy do obserwowanych? Ja jak najbardziej tak!
    http://ulotneechwilee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny blog i recenzja

    obserwuje i licze na to samo
    http://sotheemily.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuję już od jakiegoś czasu. ;)

      Usuń
  4. O proszę :) Ja lubię ten od soray'a! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak serio… to bardzo ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń